ZAKUP KONIA

Zawsze marzyłam o posiadaniu własnego konia. W dzieciństwie były to zaledwie mrzonki małej dziewczynki, bez realnych podstaw do zrealizowania ich, ale z biegiem lat zbliżałam się do ich realizacji coraz większymi krokami. Namiętnie czytałam książki o koniach, jeździłam na zawody, szkoliłam się i zaprzyjaźniłam się z innymi miłośnikami tych pięknych zwierząt oraz odkryłam całkiem niedaleko mojego domu stadninę i zaprzyjaźniłam się z jej właścicielami. Od lat jeżdżę do nich i pomagam przy koniach. Wiem wszystko o opiece nad tymi zwierzakami i naprawdę nic co końskie nie jest mi obce.

Od jakiegoś czasu jeżdżę po sprzedawcach w poszukiwaniu konia dla siebie. Wbrew pozorom, zakup taki wcale nie jest prosty i można porównać go do zakupu samochodu. Równie dużo parametrów musi się zgadzać i wiele rzeczy trzeba sprawdzić, zanim zdecyduje się na konkretny zakup. Długo nie mogłam trafić na swojego wymarzonego rumaka, aż do chwili, gdy ujrzałam jednego konia. Był piękny i dostojny, cwałował po łące, a wiatr rozwiewał mu grzywę. Wiedziałam, że to ten i żaden inny. Od razu nawiązała się między nami więź. On też wybrał właśnie mnie, widziałam to w jego oczach. Był tylko jeden problem – właściciel zażądał za niego ogromnej sumy. Na tamtą chwilę posiadałam takich pieniędzy, planowałam wydać o wiele mniej.

Rozpaczliwie zaczęłam szukać jakiejś pożyczki, pytałam wszystkich znajomych, obdzwoniłam rodzinę, nikt nie był w stanie mi pomóc. Potrzebowałam tylko kilka dodatkowych tysięcy, całą resztę już miałam, konia trzymałabym w zaprzyjaźnionej stadninie po praktycznie zerowych kosztach. Niestety pomyślne zakończenie tego planu zależało od pożyczki, której nikt mi nie chciał dać.

Wtedy właśnie zaprzyjaźnieni właściciele stadniny polecili mi serwis smava.pl. Wyjaśnili, że nie jest to bank, a serwis, na którym osoby prywatne wzajemnie pożyczają sobie pieniądze. Forma takiej pożyczki jest bardzo atrakcyjna, gdyż to biorący pożyczkę ustala na ile rat ją bierze i z jakim oprocentowaniem. Działa to na zasadzie aukcji, gdzie potencjalni pożyczkodawcy odpowiadają na ofert wychodzące z drugiej strony.

Spodobał mi się ten projekt i nie chcąc tracić czasu, od razu wysłałam do smava niezbędne dokumenty. O dziwo w ciągu kilku najbliższych dni udało mi się wystawić projekt pożyczkowy i uzyskać sfinansowanie mojej pożyczki. Tak szybkiej reakcji się nie spodziewałam. Teraz wystarczyło tylko poczekać na przelew pożyczki na moje konto i mogłam udać się po mojego wymarzonego konia.

Koń oczywiście na mnie już czekał, transakcji dokonaliśmy błyskawicznie i jeszcze tego samego dnia przewieźliśmy go do stadniny. Bez smava.pl i jej inwestorów nie byłoby to możliwe. Jak spłacę tę pożyczkę, to chyba wezmę następną. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i w sumie chciałabym mieć dwa konie, a nie jednego. Nawet już sobie upatrzyłam takiego jednego... Zacznę oszczędzać, to niewiele pożyczki będę musiała dobrać.